US Open bilety

Mixed Doubles Championship - Day Session
Roger Federer
Stars of the Open
Pierwsza runda: Sesja 1 (Grandstand)
Pierwsza runda: Sesja 1 (Louis Armstrong Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 1 (Arthur Ashe Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 2 (Arthur Ashe Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 2 (Louis Armstrong Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 3 (Louis Armstrong Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 3 (Arthur Ashe Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 3 (Grandstand)
Pierwsza runda: Sesja 4 (Arthur Ashe Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 4 (Louis Armstrong Stadium)
Pierwsza runda: Sesja 5 (Arthur Ashe Stadium)
Info US Open
US Open to ostatni akt wielkoszlemowego sezonu, rozgrywany w Nowym Jorku – mieście, które nigdy nie zasypia i idealnie oddaje charakter tego turnieju. Edycja 2024 przejdzie do historii jako jedna z najbardziej intensywnych. Przez dwa tygodnie korty Flushing Meadows odwiedziło ponad milion kibiców, a każdy dzień przynosił nowe emocje, niespodzianki i tenis najwyższej próby.
W finale męskiego turnieju po raz kolejny zabłysnął Jannik Sinner, pokonując Taylora Fritza w trzech setach i sięgając po swój drugi wielkoszlemowy tytuł w sezonie. Młody Włoch zdominował rywala konsekwencją i spokojem – cechami, które w kluczowych momentach robią różnicę. Ten sukces potwierdził jego status jednej z najjaśniejszych gwiazd nowego pokolenia.
Wśród kobiet triumfowała Aryna Sabalenka, która w emocjonującym finale pokonała Jessicę Pegulę. To był jej drugi tytuł wielkoszlemowy w roku, a styl, w jakim go zdobyła, tylko utwierdził wszystkich w przekonaniu, że jest obecnie jedną z najbardziej kompletnych zawodniczek w tourze.
Ale US Open to nie tylko finały. To wieczorne maratony, mecze kończące się nad ranem, owacje na stojąco po widowiskowych wymianach i dramaty największych nazwisk. Novak Djoković i Coco Gauff, mimo wysokich oczekiwań, zakończyli udział w turnieju wcześniej, niż się spodziewano. Taki jest urok Nowego Jorku – tu niczego nie można być pewnym.
Wielkoszlemowa atmosfera była odczuwalna na każdym kroku – głośny doping z trybun, energiczne reakcje publiczności i ogromne stawki sprawiły, że każda piłka, każdy punkt, niosły ogromny ciężar. Nie bez znaczenia była też rekordowa pula nagród, która dodatkowo podgrzewała emocje.
US Open to coś, co trzeba przeżyć na własnej skórze. Kup bilet, leć do Nowego Jorku i poczuj to napięcie, ten rytm, tę adrenalinę. Bo tam, na trybunach Arthur Ashe Stadium, tenis smakuje inaczej – mocniej, intensywniej, prawdziwiej.
Bądź tam z nami!


















